Leasing na nowy pojazd komunalny

Po raz pierwszy odkąd tylko zająłem to stanowisko przyszło mi załatwiać leasing. Przyznam, że od dawna o tym myślałem, ale nigdy nie skupiałem się na formalnościach. Było to jednak niezwykle istotne przy wszystkich kwestiach, które były związane z bankiem i pieniędzmi.

Potrzebowaliśmy nowych pojazdów komunalnych

nowe pojazdy komunalneKwestia leasingu nie była jednak aż tak trudna, jak mi się początkowo wydawało. W końcu jakby nie patrzeć byliśmy firmą państwową, która miała dość dobre wyniki finansowe. Nie mieliśmy powodów, by w pewnym momencie przestać spłacać auta, a w dodatku i tak mieliśmy dość oszczędności, by w ostateczności po prostu je wykupić. Bank również był tego samego zdania – przejrzał oferty na nowe pojazdy komunalne i przyznał nam rację, że jest to doskonała propozycja. Jeszcze tego samego dnia dostaliśmy drafty umów, które miały być między nami zawarte. Byliśmy w pełni gotowi na to, by skonsultować się z prawnikiem. Ten stwierdził, że wszystko jest jasne i przejrzyste, i jedynie podpisanie tych dokumentów oddziela nas od posiadania nowych samochodów komunalnych. Z uśmiechami na ustach pojechaliśmy do banku i powiedzieliśmy, że jesteśmy gotowi na podpisanie umów. Dokładnie tydzień później w mieście pojawiły się nowe auta, w których istnienie niektórzy mieszkańcy najzwyczajniej w świecie nie wierzyli. Było dla nich prawdziwym szokiem, że udało mi się załatwić tego rodzaju samochody już w niecałe dwa miesiące od objęcia zaszczytnej funkcji prezesa państwowej spółki działającej w tym mieście.

Nowe samochody sprawowały się znacznie lepiej, niż ich poprzednicy pamiętający jeszcze naprawdę dawne dzieje. Wszyscy byli zadowoleni z transakcji, której przewodziłem – dla firmy nie był to duży wydatek, a wizerunkowo i praktycznie zyskaliśmy naprawdę bardzo wiele.

Comments are closed.