tanie ocieplania pianką poliuretanową

Niefachowa ocieplanie pianką poliuretanową

Czasami niestety w życiu bywa tak, że trafi się na jakiegoś trefnego fachowca. Nie wiem czy można tak mówić o osobie, ale naprawdę wkurzyłam się ostatnio, bo wydaliśmy nie mało pieniędzy na remont, a i tak nie wszystko poszło zgodnie z planem.

Tanie ocieplanie pianką poliuretanową – czy warto?

tanie ocieplania pianką poliuretanowąCzasami mam wrażenie, że tych wszystkich fachowców trzeba non stop pilnować, bo inaczej nie zrobią nic jak należy. Smutno, że tak to wygląda. Izolacje natryskowe w moim domu to była rzecz po prostu śmieszna. Facet przyszedł i napsikał pianką, a ja że się nie znam, nie mogłam zwrócić uwagi na to, że coś robi nie tak. Dopiero potem mi coś podpadło. Zawołałam znajomego i okazało się, że tanie tanie ocieplania pianką poliuretanową nie zawsze są dobrze wykonane, robota po prostu była spartaczona w moim przypadku. Ktoś ozwał się w mediach specjalistą, a tymczasem wcale nim nie był. Moje ocieplenie poddasza pianką poliuretanową pozostawało więc w sferze marzeń. Byłam zirytowana, bo wydałam sporo pieniędzy. Ten cwaniak także nie oferował niskiej ceny. Poza tym miałam jeszcze wiele innych rzeczy do zrobienia podczas tego remontu i spora część z nich była rzeczywiście wykonana. Niestety jak widać nie wszystkie dobrze. Na szczęście udało się potem skontaktować z tym tak zwanym fachowcem i powiedział, że zwróci pieniądze. Co prawda trzeba się było trochę z tym namęczyć i naczekać, ale wreszcie oddał to, co skasował. Mogliśmy więc naprawić szkody, których narobił, robiąc izolację byle jak.

 

Trzeba zawsze chuchać na zimne i najlepiej jak fachowca sprawdza jakiś inny, niezależny fachowiec. Jeśli ma się takiego w domu, pół biedy. Gorzej jeśli trzeba go gdzieś szukać. Ja na szczęście miałam dalekiego krewnego i zgodził się później skontrolować izolację.